Tygers Of Pan Tang – Electrifyed - (2026)
"Electrified" to tytuł najnowszego albumu studyjnego pionierów nurtu NWOBHM, brytyjskiej grupy Tygers of Pan Tang. Na nowym krążku legendarny zespół powraca do cięższego i bardziej agresywnego brzmienia, jednocześnie zachowując melodyjność, która od lat stanowi jeden z najważniejszych elementów jego muzycznej tożsamości. "Im ciężej, tym lepiej – to było nasze motto podczas pisania i nagrywania Electrified", zdradza wokalista Jack Meille. Muzycy postawili na potężne riffy, wyraziste gitarowe partie i mocniejsze uderzenie, nie rezygnując przy tym z chwytliwych melodii charakterystycznych dla najlepszych nagrań zespołu. Aby osiągnąć zamierzony efekt, Tygers of Pan Tang nawiązali ścisłą współpracę z producentem i muzykiem Marco Angionim, wieloletnim przyjacielem formacji, który pomógł przekuć muzyczne założenia w spójny i pełen energii materiał. Za oprawę graficzną ponownie odpowiada Andy Pilkington z pracowni Very Metal Art, którego wyrazista koncepcja okładki podkreśla charakter i dynamikę albumu.
Utwór "Rise Up!" jest bardzo dynamiczny, utrzymany w klasycznej stylistyce New Wave of British Heavy Metal, łączący tradycyjny heavy metal z melodyjnym hard rockiem. Kompozycję rozpoczyna krótki, nastrojowy wstęp gitarowo-syntezatorowy, po którym pojawiają się mocne riffy, sprężysta sekcja rytmiczna i wyraziste partie gitarowe. Zespół niesie pozytywne przesłanie o przezwyciężaniu trudności, odzyskiwaniu sił i podejmowaniu kolejnych wyzwań mimo niesprzyjających okoliczności. Utwór zachęca do działania, niepoddawania się przeciwnościom i szukania nadziei nawet w trudnych czasach. Kompozycja nawiązuje do brzmienia debiutanckiego albumu "Wild Cat", zachowując jednocześnie melodyjność i współczesną produkcję. Piosenka "Forevermore" jest bardzo melodyjny z pogranicza klasycznego heavy metalu i hard rocka, osadzony w tradycji New Wave of British Heavy Metal. Kompozycję napędzają wyraziste gitarowe riffy, dynamiczna sekcja rytmiczna i charakterystyczne partie wokalne Jacka Meille’a. Zespół opowiada o zagubieniu w czasie i przestrzeni, wykorzystując obraz astronauty uwięzionego w innej czasoprzestrzeni. Utwór łączy więc fantastycznonaukową opowieść z nostalgią i osobistymi wspomnieniami. Kompozycja "The Powers That Be" zakorzeniona w klasycznym heavy metalu i tradycji New Wave of British Heavy Metal.Melodyjny, chwytliwy refren kontrastuje z bardziej agresywnymi partiami wokalnymi Jacka Meille’a, nadając całości bojowy charakter. Zespół odnosi się do aktualnej sytuacji na świecie, kryzysów politycznych, konfliktów zbrojnych oraz bezsensu wojny. Kawałek "Dark Divinity" łączy klasyczny heavy metal z melodyjnym hard rockiem i charakterystyczną energią New Wave of British Heavy Metal. Utwór rozpoczyna gitarowy motyw przywołujący skojarzenia z "Rockin’ In The Free World" Neila Younga, który szybko nabiera ciężaru dzięki mocniejszym riffom, wyrazistej sekcji rytmicznej i melodyjnym partiom gitarowym. Całość wyróżnia się zmienną dynamiką, bardziej mrocznym nastrojem oraz chwytliwymi rozwiązaniami melodycznymi. Numer "Electrifyed" osadzony w klasycznym heavy metalu z wyraźnymi wpływami New Wave of British Heavy Metal. Utwór opiera się na ostrych, mocnych gitarowych riffach Robba Weira i Johna Footita, dynamicznej sekcji rytmicznej oraz melodyjnym, stadionowym refrenie. Napędzający rytm, podwójne gitarowe uderzenie i wyrazisty wokal Jacka Meille’a nadają całości energetyczny, niemal hymnowy charakter. Zespół przedstawia dramatyczną wizję człowieka poddanego egzekucji na krześle elektrycznym. Utwór rozpoczyna fragment nawiązujący do sądowego wyroku śmierci, podkreślający jego ponury i bezkompromisowy wydźwięk. Piosenka "A Shadow Of Fire" sadzona w klasycznym heavy metalu, czerpiąca z tradycji New Wave of British Heavy Metal i hardrockowej energii lat 70. i 80. Utwór opiera się na mocnych, wyrazistych riffach gitarowych, solidnej sekcji rytmicznej oraz charakterystycznym wokalu Jacka Meille’a. Zespół nawiązuje do stylistyki U.F.O, łącząc melodyjność hard rocka z ciężarem tradycyjnego heavy metalu. Słychać w niej również echa Black Sabbath, szczególnie w sposobie budowania atmosfery i operowania gitarowymi motywami. Kompozycja "The Nail" łącząca klasyczny heavy metal z mroczniejszymi elementami doom metalu i hard rocka, wyraźnie nawiązująca do tradycji NWOBHM. Utwór opiera się na ciężkim, powtarzalnym riffie gitarowym, masywnej sekcji rytmicznej i charakterystycznym wokalu Jacka Meille’a.Kompozycja przywołuje również klimat klasycznego doom metalu, zachowując jednocześnie melodyjność i rockową dynamikę. Kawałek "The Fight Goes On" to jaśniejsza, bardziej przebojowa odsłona klasycznego hard rocka i heavy metalu, wyraźnie osadzona w tradycji NWOBHM.W porównaniu z cięższymi fragmentami albumu wyróżnia się lżejszym, optymistycznym charakterem. Tekst nawiązuje do trudnych czasów, poczucia zniechęcenia i potrzeby zachowania nadziei oraz dalszego podejmowania walki mimo przeciwności. Muzycznie słychać tu zamiłowanie do melodyjnego brytyjskiego hard rocka, a szczególnie do stylistyki Thin Lizzy. Numer "Dark Skies" utrzymany w stylistyce klasycznego heavy metalu i NWOBHM, łącząca ciężkie, wyraziste riffy z melodyjnym refrenem. Zespół buduje mroczniejszy, nieco złowieszczy klimat, który przeplata się z bardziej przystępnymi partiami wokalnymi i gitarowymi. Album zamyka utwór "Revenge Is Sweet" łącząca klasyczny hard rock i heavy metal z melodyjnymi elementami AOR. Utwór rozpoczyna się cięższymi, rytmicznymi riffami gitarowymi, osadzonymi w mocnej sekcji perkusyjnej, a następnie rozwija się w bardziej przestrzenną i melodyjną formę. Jack Meille prezentuje tu ekspresyjny, momentami swobodny sposób śpiewania, przywodzący na myśl Roberta Planta, natomiast chwytliwy refren i harmonie wokalne nadają całości bardziej przebojowy charakter. W muzyce słychać wyraźne nawiązania do hardrockowej tradycji lat 70., przede wszystkim Led Zeppelin, a także melodyjnego rocka reprezentowanego przez Journey i FM
"Electrifyed" to czternasty album studyjny brytyjskiej formacji Tygers Of Pan Tang, na którym weterani NWOBHM powracają do korzeni swojego stylu, stawiając na mocniejsze riffy, wyraziste melodie i klasyczną heavy metalową dynamikę. Materiał łączy tradycyjny brytyjski heavy metal z hardrockową przebojowością, zachowując równowagę między ciężarem gitar a chwytliwymi refrenami. Ważną rolę odgrywają charakterystyczny wokal Jacka Meille’a oraz gitarowy dialog założyciela grupy Robba Weira z nowym gitarzystą Johnem Foottitem, który wnosi do kompozycji dodatkową energię i wyrazistość. Brzmienie albumu jest mocne, klarowne i dynamiczne, a produkcja Marco Angioniego podkreśla zarówno ciężar sekcji rytmicznej, jak i melodyjne partie gitarowe. "Electrifyed" kontynuuje stylistyczną linię wypracowaną przez zespół na wcześniejszych wydawnictwach, łącząc klasyczne rozwiązania NWOBHM z bardziej współczesnym, zwartym brzmieniem.
Moja ocena: 4/5

%20Kaine%20-%20Extinctions%20End%20-%2028.06.2026.jpg)
.webp)
Komentarze
Prześlij komentarz