Deep Purple – Splat! - (2026)
"Splat!" to dwudziesty czwarty album studyjny angielskiego zespołu hardrockowego Deep Purple, wydany 3 lipca 2026 roku. To szósta współpraca grupy z producentem Bobem Ezrinem, który odpowiada za wszystkie albumy zespołu od "Now What?!" (2013), oraz drugi krążek nagrany z udziałem gitarzysty Simona McBride’a, po płycie "=1". Zespół określił Splat! mianem „najcięższego albumu Deep Purple od wielu lat”, a jego stylistyka łączy hard rock, heavy metal i rock progresywny. Muzyka na płycie splata bluesowe wpływy ery Mark II z dojrzalszym, precyzyjnym warsztatem kompozytorskim, który zespół wypracował na "=1". To także pierwszy album Deep Purple nagrany z użyciem cyfrowych symulatorów wzmacniaczy, zamiast klasycznych konstrukcji lampowych, McBride porównał jego brzmienie do „pociągu towarowego”, podkreślając masywność i bezpośredniość dźwięku. "Splat!" ma charakter pseudo‑koncepcyjny: teksty podejmują temat końca ludzkości, jednak nie w sensie brutalnej apokalipsy, lecz metamorfozy poza granice fizycznej egzystencji. Album rozwija tę ideę w sposób refleksyjny, momentami filozoficzny, zachowując jednocześnie energię i dynamikę klasycznego Deep Purple.
Utwór "Arrogant Boy" ma w sobie dużo energii rodem z "Highway Star" czy też "Space Truckin", dużo tutaj dramaturgii lat 70 - tych, w przebojowej formie, z rock and rollową grą, która ciągnie do przodu bez chwili oddechu. Tekst opowiada historię Billy’ego, chłopaka z marginesu, który z piętna
outsidera robi własną broń. Jego prowokacyjny wygląd, bunt i umiejętność
manipulowania emocjami tłumu zmieniają go z wykluczonego „aroganckiego
chłopca” w figurę, którą inni zaczynają naśladować. Piosenka "Diablo" ma w sobie południowy klimat, z bezpośrednią grą, opowiadając o mieście bójek, groteskowej magii, oraz niebezpiecznych przygód, o przekraczaniu granic. Kompozycja "The Rider" to hard rock w klimacie westernu, opowiadając historię człowieka, który żyje tylko w drodze. To archetyp ucieczki, wolności i tajemnicy. Kawałek "The Lunatic" to bardzo klasyczne, ale też groteskowo brzmieniowo granie z psychodelicznymi klawiszami, które nadają całości niepokojący charakter, oraz balansuje pomiędzy mrokiem a kabaretem, opowiadając o postaci lunatyka, który żyje poza normą, w świecie własnych obsesji, lęków i dziwacznych rytuałów. Numer "The Only Horse In Town" gdzie wszystko ma filmowa przestrzeń, podszytem spokojem, tworząc metaforę kogoś wyjątkowego, niepowtarzalnego, ale przez to samotnego. To bluesowy western oraz rockowa ballada w swojej wyjątkowości. Utwór "Sacred Land" ma w sobie podniosły hard rock o emocjonalnym pulsie, tworząc mistyczną przestrzeń pełną echa i powagi, gdzie brzmienie jest monumentalne, z emocjonalnym ciężarem. To opowieść o utracie, tęsknocie i szacunku dla przeszłości. Piosenka "The Beating Of Wings" ma w sobie jazzową aurę, i bluesową grę, która prowadzi całość w melancholijny sposób, opowiadając o przemianie, przekroczenie granicy, oraz lot w nieznane. Kompozycja "Guilt Trippin" pokazuje autoironiczny portret człowieka, który niesie swoje winy jak walizkę
pełną kamieni. Bohater wie, że sam sobie dokłada ciężaru, że wraca do
błędów, których nie potrafi odpuścić w rockowo - bluesowym wydaniu. Kawałek "Scriblin’ Gib’rish" jest groteskowy, z teatralnością oraz kabaretowym tonem, gdzie wszystko świadomie balansuje na granicy sensu i nonsensu. Numer "Jessica's Bra" to opowieść o zabawnej sytuacji, podanej z dystansem, gdzie zespół bawi się konwencją rockowego opowiadania i pokazuje, że lekkość może być równie stylowa jak mrok. Utwór "Third Call" jest podniosłą rockową balladą, z dużą ilością przestrzeni, gdzie brzmienie jest emocjonalne, ale bez patosu. Piosenka "My New Movie" jest ciepła, delikatna oraz subtelna, opowiadając o życiu jako własnym filmie, o tworzeniu narracji oraz montowaniu siebie na nowo. Kompozycja tytułowa "Splat!" działa jak rockowy impuls, który wprowadza słuchacza w świat ironii i ruchu, gdzie Ian Gillian omentuje potknięcia życia z dystansem i humorem, pokazując, że
zakończenia bywają komiczne, a katastrofy często mają w sobie więcej
ironii niż tragedii, Dużo tutaj pastiszu, groteski oraz ironii, gdzie z dumą zamyka płytę.
"Splat!" to dwudziesty czwarty album Deep Purple, zbudowany jak krótki, intensywny film o końcu świata i końcu człowieka, ale opowiedziany z typową dla Gillana mieszanką ironii, groteski, metafizyki i refleksji. Muzycznie to płyta najcięższa od lat, oparta na masywnym brzmieniu cyfrowych symulatorów gitarowych, mocnym groove Paice’a i szerokiej, przestrzennej narracji Aireya. McBride gra tu zarówno ostre, zadziorne riffy, jak i ciepłe, melodyjne partie, które nadają albumowi emocjonalnej głębi.

%20Kaine%20-%20Extinctions%20End%20-%2028.06.2026.jpg)
.webp)
Komentarze
Prześlij komentarz