Crying Steel – Agent Steel - (2026)


 

                    Crying Steel to jeden z pierwszych włoskich zespołów heavymetalowych, którego korzenie sięgają 1982 roku. Grupa powstała w Bolonii wiosną tego samego roku, w składzie: Alberto Simonini i Franco Nipoti na gitarach, Angelo Franchini na basie, Luca Ferri na perkusji oraz Luca Bonzagni jako wokalista. Już w pierwszej połowie lat 80. zespół zdobył uznanie w undergroundzie dzięki demówkom, imiennej EP‑ce z 1984 roku oraz debiutanckiemu albumowi "On the Prowl" z 1985 roku. Po zawieszeniu działalności pod koniec dekady Crying Steel powrócili w 2006 roku, kontynuując nagrania i koncerty, od "The Steel Is Back!" (2007), przez "Time Stand Steel" (2013), "Stay Steel" (2018, z Tonym Millsem na wokalu), "Steel Alive" (2019), aż po "Live & Thunder" (2024). W międzyczasie występowali na dużych scenach, w tym na W:O:A w 2014 roku, i przechodzili kolejne zmiany składu. Ich muzyczna recepta pozostaje niezmienna: kilka potężnych riffów, hymnologiczna konstrukcja rodem z metalu i hard rocka lat 80., a na szczycie ekspresyjny, lekko teatralny wokal, który nadaje całości charakter stalowego manifestu. To klasyczny heavy metal, prosty w założeniach, skuteczny w wykonaniu, wierny swoim korzeniom. Teraz zespół powrócił z najnowszym wydawnictwem "Agent Steel

 

                    Utwór "The Arrival" od początku atakuje muzykę rodem z lat 80 - tych, z charakterystyczną grą, gdzie czuć inspirację Saxonem oraz Krokusem, pokazując pewność siebie. Piosenka "You Got The Look" jest bardzo przebojowy, chwytliwy oraz ma w sobie rock’n’rollowy błysk, który Crying Steel podają z włoskim temperamentem. To po raz kolejny pokaz siły, metalowy uśmiech, zadziorność oraz pewność, gdzie klasyczny heavy metal, łączy się z hard rockową mocą. Kompozycja " Under Cover" osadzony w duchu wczesnego Saxon, ale podany w czystej formie, z dużą ilością energii, oraz soczystą dynamiką. Kawałek "Just Played On" brzmi jak stalowy hymn o trwaniu, z klasycznym podejściem, opowiadając o wytrwałości, aby iść dalej, nie zatrzymywać się. Numer "To Remember" jest nieco melancholijny, emocjonalny, opowiadając o pamięci, która zostaje mimo czasu. To moment zatrzymania w uczuciowym wydaniu. Utwór "Coming Home" kipi przebojowości, melodyjności, ale też z emocjonalną otoczką, opowiadając o pamięci, doświadczeniu które zostaje w człowieku. Dużo tutaj świadomego grania, pełnego eleganckiego podejścia. Piosenka "My Heart Steel Rocks" ma w sobie dużo patosu, brzmi jak manifest tożsamości z melodyjnym granie o hymnowym wydźwięku, opowiadając o sercu ze stali, o wytrwałości, o metalowym rdzeniu, który nie pęka. Kompozycja "Queen Of Grinder" brzmi jak manifest tożsamości, z podniosłą melodyjnością oraz teatralność, z dużą ilością chwytliwości. Kawałek "You Steal My Soul" uderza posępną energią oraz napięciem, z szorstkością oraz opowiada o utracie i walce duszy w mrocznym wydaniu. Słychać tutaj echa twórczości Saxon,Judas oraz europejskiego heavy metal lat 80 - tych. Z kolei album zamyka numer "No One's Crying" który ponownie nagrywany z gościnnym  udziałem wokalisty Ralfa Scheepersa, gdzie nie brak dynamiki, dużo tutaj energetycznego podejścia z mocą, opowiadając obraz pustego pokoju po burzy.

  

                    Album "Agent Steel" który brzmi jak nocna podróż przez różne odcienie klasycznego heavy metalu. Szybkie, zadziorne strzały mieszają się tu z hymnologicznym mid‑tempo i eleganckimi, melancholijnymi półcieniami. Gitary tworzą szeroką, stalową przestrzeń, rytm jest pewny i stabilny, a wokal Hammerheada raz atakuje, raz niesie refleksję, zawsze w klasycznej, ciężkiej manierze. Tematycznie to opowieść o trwaniu, powrocie, wytrwałości i wewnętrznej walce, stal jako tożsamość, pamięć jako ciężar, emocje jako siła. 

Moja ocena: 4,5/5 
 

Komentarze

Popularne posty