Metal De Facto - Land of the Rising Sun - Part 2 - (2026)
Fiński zespół power‑metalowy Metal de Facto powrócił z albumem "Land Of The Rising Sun – Part II", kolejnym rozdziałem ich epickiego hołdu dla historii, kultury i mitologii Japonii. To kontynuacja wątków rozpoczętych na debiutanckim "Imperium Romanum" oraz w pierwszej części sagi "Rising Sun", a jednocześnie najbardziej potężne, dynamiczne i dojrzałe dzieło w dorobku grupy. Za produkcję i miks odpowiada Esa Orjatsalo, dzięki czemu album wyróżnia się naturalnym, organicznym brzmieniem, potężną perkusją, energicznymi gitarami i szeroką, filmową produkcją. Muzycznie materiał rozciąga się od klasycznego power metalu w duchu Helloween, Gamma Ray czy Stratovarius, po bardziej klimatyczne inspiracje nawiązujące do Pink Floyd i Queensrÿche, a także elementy nowoczesnego metalu. Gościnny udział Ryojiego Shinomoto (Ryujiin) oraz wykorzystanie tradycyjnych japońskich instrumentów nadają całości autentycznego, kulturowego charakteru, tworząc pomost między Dalekim Wschodem a zachodnim power metalem.
Utwór "Sengakuji Temple" od samego początku prezentuje dalekowschodni kolorytem rodem z Japonii, tworząc pejzaż power metalowej melodyjności, opowiadając o honorze, przeznaczaniu. Tematycznie nawiązuje do świątyni 47 roninów, co jest symbolem lojalności i samurajskiego kodeksu. Muzyka niesie ton wierności, zemście i nieuchronności losu. Słychać tutaj ewidentnie odwołania do japońskiej tradycji, bushido oraz epickiego power metalu z gościnnym udziałem Ryojiego Shinomoto. Piosenka "Across The Milky Way" pokazuje melodyjność, rozbłysk, pełne chwytliwości i żywego tempa z energią oraz emocją, tworząc kosmiczną basń, opowiadając o legendzie Tanabata, opowieści o Orihime i Hikobosim, kochankach oddzielonych Drogą Mleczną, którzy mogą spotkać się tylko raz w roku. Słychać tutaj wyrazisty romantyczny patos z dużą ilością emocji. Kompozycja "Gojira" posiada szybkie i galopujące brzmienie z dynamiką bitewną. Tematycznie odwołuje się do Godzilli, jako symbolu katastrofy oraz destrukcji, gdzie japońską popkultura łączy się z europejskim power metalem. Kawałek "My Plastic Escape" ma mroczniejszy wydźwięk, opowiadając o człowieku próbujący wyrwać się z plastikowej rzeczywistości, tworząc napiętą atmosferę z nowoczesną warstwą. Tematycznie opowiada o uciecze od pozorów, świata filtrów, pragnieniu autentyczności w środowisku. Numer "スズメの群れ" jest ponad jedno minutową migawkę, z subtelnymi oraz orientalnym kolorycie, dając poczucie chwil ciszy. Utwór "Fury And Beauty" ma jasny i melodyjny przekaz, z dużą ilością szybkości i zadziornością, prezentując gitary w rytmie przypominającym samurajski bieg, pokazując wrażenie starcie dwóch żywiołów. Słychać tutaj wyraźnie wpływy Gamma Ray, Sonata Arctica i Stratovarius. Piosenka "The Wanderers Truth" prezentuje emocjonalne i nostalgiczne brzmienie, opowiadając o duchowej wędrówce, poszukiwaniu prawdy, łącząc europejski power metal w duchu Gamma Ray, Sonata Arctica i Stratovarius z japońską symboliką wędrówki i samopoznania. Kompozycja "Pen Is Mightier Than Sword" jest żywiołowy, klimatyczny, przebojowy z jasnym blaskiem klawiszy, opowiadając o przewadze myśli nad przemocą, że moc rodzi się z idei, historii i przekazu, a nie z miecza. Kawałek "Lighter Than A Feather" ma w sobie melodyjne podejście, z przestrzennym podejściem z ekspresją, o kruchości, która okazuje się siłą, symbolem lekkości, uwolnienia od ciężaru. Numer "Wheel Of The Rising Sun" wieńczy album, soczystym melodyjnym power metalu, w oparciu o ciężkie riffy z klarowną energią z symbolem koła historii i cyklu odrodzenia z dużą ilością rozmachu, japońskiej ikonografii oraz mitologii.
"Land of the Rising Sun – Part 2" to jasna, dynamiczna power‑metalowa podróż przez japońską symbolikę, zbudowana z galopujących gitar, świetlistych klawiszy i szerokich, melodyjnych wokali. Album tworzy jednolity pejzaż, od epickich, narracyjnych utworów po szybkie, bitewne fragmenty i krótkie, kontemplacyjne miniatury. Tematycznie to opowieść o Japonii, jej mitach, miejscach pamięci, duchowej wędrówce i kontrastach między siłą a lekkością. Inspiracje łączą klasyczny europejski power metal z orientalnymi skalami i filmową narracją, tworząc całość, która brzmi jak muzyczna mapa pełna ruchu, światła i symboli.
Moja ocena: 4,5/5

%20Kaine%20-%20Extinctions%20End%20-%2028.06.2026.jpg)
.webp)
Komentarze
Prześlij komentarz