Megadeth – Megadeth - (2026)
"Megadeth" to siedemnasty i ostatni album studyjny amerykańskiego zespołu thrashmetalowego Megadeth. Płyta, wyprodukowana przez Dave’a Mustaine’a i Chrisa Rakestrawa, ukazała się 23 stycznia 2026 roku. Jest to jedyny album Megadeth nagrany z udziałem gitarzysty Teemu Mäntysaariego oraz pierwszy od czasu wydanego w 2009 roku "Endgame" krążek, w którego nagraniu wziął udział basista James LoMenzo.
Utwór "Tipping Point" już od samego początku działa w trybie pełnej mobilizacji, gdzie każdy riff jest celowym ciosem, gdzie brzmienie jest szybkie, ostre oraz thrash metalowy z techniczną precyzją, opowiadając o wojnie psychologicznej oraz przejęciu kontroli. Piosenka "I Don't Care" uderza gniewnym nastrojem w surowym tonie, punkowo - thrash metalowy, bez ozdobników, gdzie rezygnacja staje się aktem wolności. Kompozycja "Hey, God?!" jest ciężka, gęsta, gdzie riffy powodując efekt spalonej ziemi, pokazując rozczarowanie światem, poczuciem opuszczenia i gniewu na chaosu. Kawałek "Let There Be Shred" prezentuje gitarową moc, ostrość, militarny marsz bez chwili wytchnienia, pokazując manifest muzycznej wolności. Kawałek "Puppet Parade" wybrzmiewa jak metalowy spektakl, pokazując ruchy marionetek w sarkastycznym tonie, komentując społeczeństwo, które straciło wolną wolę, gdzie wszystko jest manipulacją, kontrolą. Wszystko ma klimat mrocznego teatru. Numer "Another Bad Day" jest bardzo melancholijny, ale stonowany, wręcz rockowy oraz bluesowy, jako monotonia kolejnego dnia, pokazując codzienny ból, samotność, rezygnację oraz wypalenie. Utwór "Made to Kill" jest precyzyjny, jak seria z karabinu, która nie pozwala zwolnić, pokazując człowieka stworzonego do przemocy. Piosenka "Obey The Call" jest ciężka, marszowa, pełna napięcia, z riffami idącymi jak stalowy pochód, gdzie wszystko jest w wiecznym konflikcie. Całość ma klimat syreny alarmowej, gdzie wezwanie nadchodzi,a drogi prowadzi przez mrok. Kompozycja "I Am War" wchodzi jak huk artylerii, z ostrością, mocą oraz pokazując po raz kolejny wcieleniem wojny. Kawałek "The Last Note" jest rachunek sumienie, gdzie każdy riff niósł echo dawnych decyzji, opowiadając o końcu, jako zejście ze sceny z godnością. Album zamyka numer "Ride The Lightning" który jest coverem Metalliki, tutaj jest bardzo chłodniej, precyzyjnej oraz mroczniej, podkreślając fatalizm chwili.
Ten album Megadeth jest jak nocny marsz przez historię własnych blizn, kompozycje układają się w opowieść o wojnie, przeznaczeniu i chłodnej elegancji człowieka, który przez dekady walczył riffem i gniewem. Brzmienie jest stalowe, precyzyjne, dojrzałe; gitary kroczą jak kolumny w półmroku, perkusja trzyma wojskowy puls, a narracja Mustaine’a unosi się nad całością jak głos kronikarza opisującego ostatnie rozdziały. Tematycznie album to rozliczenie, z systemem, z przeszłością, z własnym losem. Inspiracje wyrastają z całej historii zespołu, od thrashowych korzeni po mroczną refleksyjność lat 90., tworząc całość ciężką, elegancką, świadomą. Megadeth żegna się z fanami z płytą której słucha się bardzo dobrze!
Moja ocena: 4/5
%20Megadeth%20%E2%80%93%20Megadeth%20-%2030.07.2026.jpg)
%20Kaine%20-%20Extinctions%20End%20-%2028.06.2026.jpg)
.webp)
Komentarze
Prześlij komentarz