Lion’s Share – Inferno - (2026)
Zespół Lion’s Share, założony w 1987 roku w szwedzkim Sundsvall przez gitarzystę Larsa Chrissa i klawiszowca Kaya Backlunda, szybko wypracował własny, rozpoznawalny charakter — surowy, energetyczny, budowany latami prób i intensywnych koncertów. Ich debiut z 1995 roku otworzył drogę do międzynarodowych tras, podczas których dzielili scenę z gigantami metalu: Motörhead, Saxon, Dio, Manowar, U.D.O. czy Dee Sniderem. Na przestrzeni lat Lion’s Share współpracował z muzykami związanymi z najbardziej legendarnymi formacjami świata Kiss, Megadeth, King Diamond, Candlemass, Symphony X, a albumy takie jak "Emotional Coma" czy "Dark Hours" zdobyły uznanie dzięki ostrym jak brzytwa riffom, chwytliwym melodiom i idealnej równowadze między ciężarem a melodyjnością. Od 2017 roku Lion’s Share funkcjonuje jako dynamiczny duet: Lars Chriss (gitara) i Nils Patrik Johansson (wokal), zapraszając do nagrań i koncertów zaufanych współpracowników. Po siedemnastu latach przerwy wracają z najnowszym wydawnictwem "Inferno", albumem będącym propozycją dla fanów prawdziwego heavy metalu z wyraźnymi, europejskimi wpływami power metalu.
Utwór "Pentagram" już od samego początku atakuje metalową energią, w surowym wydaniu, gdzie jest marszowo, teatralnie, ale też groteskowo, jeśli chodzi o opowieść o satanizmie, inspirowana prawdziwą historią ekscentrycznego fana metalu, który postanowił zmienić imię, by odciąć się od chrześcijańskich korzeni, wszystko podane z czarnym humorem. Piosenka "We Are What We Are" brzmi jak metalowy manifest, o stalowym kroku oraz brzmieniu, gdzie nie ozdobników. Jest to hymn o tożsamości, akceptacji własnej natury, nieuleganiu światu. Kompozycja "We Will Rock" ma w sobie dużo przebojowości, melodyjności oraz solidnego połączenia hard rocka z heavy metalem, gdzie słychać echa lat 80 - tych. Kawałek "The Lion’s Trial" jest ciężki, chłodny, ale bardzo precyzyjny, tworząc atmosferę metalowego rytuału, o próbie charakteru oraz konfrontacji z własnym cieniem. Utwór "Baptized In Blood" brzmi jak krwawy rytuał, który jest ciężki, dramatyczny oraz bardzo intensywny jako głos proroka uwięzionego w wizjach mrocznych i złowieszczych z teatralną melodyjnością. opowiadając o snach dręczonych demonami, wizję starcia dobra ze złem. Numer "Live Forever" jest jak epicki metalowy mit, gdzie ciężkie riffy unoszą się jak kamienne łuki w starożytnej świątyni. Tematycznie zespół gra hymn o nieśmiertelności, o pragnieniu przetrwaniu ponad czasem, w teatralnym tonie. Kawałek "Chain Child" kipi mocą, energią orz opowiada historię bez złudzeń, z powagą, tworząc atmosferę surowości, ponieważ opowiada o zniewoleniu oraz przeznaczeniu w świecie ograniczeń, przemocy oraz kontroli. Utwór "Another Desire" brzmi jak nocny, metal z ostrą grą, w klasycznym wydaniu heavy metalowym z nowoczesnymi elementami, gdzie pragnienia, stają się kajdanami, o lojalności. Piosenka "Run for Your Life" zamyka płytę, gdzie każdy riff jest jak uderzenie serca, z epickim brzmieniem, a wokal ma ton narratora, opowiadając o ucieczce przed czymś nieuchronnym, losem, cieniem czy też prześladowcą w thrillerowej dramaturgii oraz napięciu budowanym jak w scenie pościgu w deszczu.
"Inferno" to album zbudowany jak ciemny, metalowy rytuał, w którym każdy utwór jest kolejnym przejściem przez ogień, cień i próbę charakteru. Brzmienie pozostaje wierne klasycznemu heavy metalowi, masywne riffy, monumentalne midtempo, szybkie galopy i mroczne, doomy akcenty tworzą spójną, nocną atmosferę. Całość działa jak metalowy epos o przejściu przez inferno, ciężki, mroczny, elegancki w swojej surowości, zbudowany na riffach, które brzmią jak kamienne filary podtrzymujące cały album.
Moja ocena: 4,5/5
%20Lion%E2%80%99s%20Share%20%E2%80%93%20Inferno%20-%2026.07.2026.jpg)
%20Kaine%20-%20Extinctions%20End%20-%2028.06.2026.jpg)
.webp)
Komentarze
Prześlij komentarz