Black Label Society – Engines Of Demolition - (2026)


 

                    "Engines Of Demolition" to dwunasty album studyjny amerykańskiego zespołu heavymetalowego Black Label Society, wydany 27 marca 2026 roku nakładem MNRK. Prawie pięć lat, jakie minęły od premiery "Doom Crew Inc.", tworzą najdłuższą przerwę między albumami studyjnymi w historii grupy. Zakk Wylde jest postacią, którą trudno nie lubić. Niezwykły gitarowy talent, charakterystyczny styl i wrażenie, że to szczery, trochę zwariowany gość, który naprawdę kocha tworzyć muzykę, sprawiają, że każdy jego powrót do BLS ma ciężar i znaczenie.

    

                    Utwór "Name In Blood" pokazuje ciężkość, gęstość oraz prezentuje monumentalny riffy, w charakterystycznym dla zespołu stylu, prezentując obraz ognia, cienia oraz walki, tworząc atmosferę przysięgi, w emocjonalnej formie pełne mroku. Piosenka "Gatherer Of Souls" łączy ze sobą agresję z wyczuwalnym Black Sabbathowym ciężarem, w mocno przesterowanej formie, w metalowym marszowym tempie, pokazując wizję świata zdominowanego bez bezlitosną maszynę, jako symbol destrukcji i utraty kontroli, jakby lęk przed utratą człowieczeństwa oraz krytyku postępu, który zaczyna się wrogiem człowieka. Kompozycja "The Hand Of Tomorrows Grave" prezentuje ciężkie oblicze, gdzie wszystko przypomina rytuał pogrzebowy, z gęstą oraz duszną aurą, krytykując fałszywe obietnice, pokazując dekadencję oraz wizję manipulacji oraz zdrady. Kawałek "Better Days & Wiser Times" jest niezwykle melodyjny z wyraźnym południowym wpływem, prezentując cieplejsze brzmienie, z akcentem na akustyczne balladowe granie z filmową aurą opowiadając o dojrzewaniu, symbolikę odcięcia się od przeszłych krzywd. Zdecydowanie jest to hymn o zostawianiu za sobą ciężaru, oraz szukaniu lepszy dni. Numer "Broken And Blind" to szorstki i szybki brzmieniowo z harmonią, o dziwo słychać tutaj punka i metal niż doomową aurę, jest tu czysta energia, dotykając tu rozpadu, zdrady oraz emocjonalnego wyczerpania. Utwór "The Gallows" ma południowo - doomową aurę z duszną atmosferą, pokazując marsz ku nieuchronnemu końcowi. Piosenka "Above & Below" jest też balladowy, bardzo spokojny w łagodniejszej formie, ale nie brak tu ciężkości, to brzmienie balansujące między doomem a melodyjną wrażliwością. Prezentując walkę pomiędzy dobrem a złem, świadomie budując napięcie między światłem a cieniem. Kompozycja "Back To Me" dba o nastrojowość i wrażliwe oblicze z emocjonalną otoczką oraz południowym graniem opowiadając o bólu oraz chaosie, o próbie odzyskania kontroli nad własnym życiem, gdzie zmęczenie i wypalenie są na porządku dziennym. Kawałek "Lord Humungus" zdecydowanie zmienia moc i ciężar, działając jak młot który ma w sobie wyraziste uderzenie, pokazując kultową postać z Mad Max 2 Lord Humungusa, brutalnego wodza pustynnych band, prezentując strach, siłę oraz bezwzględność. Słyszalnie potwierdza to, że Zakk Wylde kocha post - apokaliptyczny klimat. Numer "Pedal To The Floor" jest szybki, szorstki, przypominając jazdę po pustynnym asfalcie, z iskrami pod stalowych kół, który wpisuje się w filmowy ton pełnego determinacji. Utwór "Broken Pieces" jest zwarty, agresywny, chropowaty oraz bardzo powtarzalny, bez ozdobników, pełen emocjonalnego rozbicia. Piosenka "The Stranger " ma chłodniejsze i przestrzenne brzmienie, w marszowym wydaniu, opowiadając o wyobcowaniu, utraty miejsca w świecie oraz egzystencjalnej wędrówce, jest to po prostu refleksją nad kondycją człowieka w obliczu ogromu świata. Album zamyka kompozycja " Ozzy's Song " która jest hołdem dla  Ozzy’ego Osbourne’a, a szczególnie w dniu rocznicy śmierci tego artysty wybrzmiewa jeszcze bardziej wyraziście i podwójnie, jako mentora, pokazanie wdzięczności, pamięci, o tym, że wielkie postacie odciskają piętno na tych, którzy idą za nimi. Dużo tutaj refleksji, balladowego grania z emocjonalnym autobiograficznym wydźwiękiem. Utwór wyrasta bezpośrednio z relacji Wylde–Osbourne, jednej z najbardziej ikonicznych więzi w historii heavy metalu. Zakk wielokrotnie mówił, że Ozzy jest dla niego jak drugi ojciec. To soczyste podsumowanie lat spędzonych na scenie, w trasach, w studiach, w życiu, które w dużej mierze zbudował Ozzy. Władco Ciemności pozostaniesz w naszych sercach, a muzyka nigdy nie zginie!

     

                    "Engines Of Demolition” to album o świecie w rozsypce, ciężkim, mrocznym, pełnym stalowych riffów i emocjonalnych pęknięć. Black Label Society buduje tu metalowy monolit, doomowy ciężar, post‑apokaliptyczny groove, krótkie wybuchy agresji i melancholijne oddechy, które nie rozjaśniają ciemności, lecz pogłębiają jej głębię. To opowieść o lojalności, wyczerpaniu, samotności i przetrwaniu; każdy utwór jest innym spojrzeniem na człowieka idącego przez mrok. Album nie próbuje na nowo definiować formuły BLS, raczej ją udoskonala. Opiera się na klasycznych filarach twórczości zespołu, masywnym riffie, charakterystycznej melodyce Wylde’a i emocjonalnym ciężarze, który nie potrzebuje ozdobników. "Engines Of Demolition” dostarcza dokładnie tego, czego oczekują fani: mocy, szczerości i nienagannego wykonania. Nie zaskakuje, ale spełnia pokładane w nim nadzieje, jeszcze mocniej osadzając Black Label Society na współczesnej scenie metalowej.

Moja ocena: 4,5/5 
 

 

Komentarze

Popularne posty