Angus McSix – Angus McSix And The All-Seeing Astral Eye - (2026)
Formację Angus McSix powołał do życia Thomas Winkler, a jej debiut okazał się solidną dawką słodkiego power metalu w duchu DragonForce, Gloryhammer, Beast in Black czy Victorius. Składu z pierwszej płyty nie udało się jednak utrzymać i w 2025 roku zespół przeszedł znaczące zmiany personalne. Na wokalu pojawił się Samuel Nyman znany z Manimal, za perkusją zasiadł Gerit Lamm, a gitarowe partie objęła Jasmine Pabst. Efektem pracy nowej konfiguracji jest drugi album studyjny, "Angus McSix and the All-Seeing Astral Eye", wydany 13 marca nakładem Napalm Records. Po debiutanckim "Angus McSix And The Sword Of Power", który szturmem zdobył listy przebojów i błyskawicznie trafił do pierwszej dziesiątki niemieckiego zestawienia najpopularniejszych płyt, zespół wraca z materiałem jeszcze bardziej epickim i świadomie przerysowanym. Jedenaście utworów składających się na "Angus McSix and The All-Seeing Astral Eye" to pokaz charakterystycznej narracji zespołu, jeszcze bardziej kosmicznej, absurdalnej i triumfalnie power‑metalowej niż wcześniej. Album prezentuje rozwinięcie stylu, który Angus McSix wypracował od początku, barwny, przesadny, pełen energii i konsekwentnie zanurzony w swojej własnej mitologii.
Utwór "6666" od samego początku atakuje galopującym power metalem w europejskim wydaniu, z szybkim tempem, podbitymi klawiszami, z chwytliwym refrenem, z heroicznym uderzeniem, opowiadając o historii bohatera pokonanego przez hordę orków i Seebulona. Piosenka "The Fire Of Yore" ma w sobie heroizm oraz metalowe uderzenie, łącząc inspirację Manowar, Modern Talking i Electric Callboy w przerysowany sposób z teatralno - elektronicznym brzmieniem, niczym na techno imprezie, z nowym bohater The Dwarf w postaci wokalistki Jasmin Pabst, z wyraźnym naciskiem na narrację i atmosferę o rozmowie ojca z synem. Kompozycja "I Am Adam McSix" zgodnie z tradycją oraz gościnnym udziałem Rhapsody Of Fire, czaruje epickością, orkiestracjami, chórami oraz przebojowością z symfoniczną głębią. Dużo tutaj przerysowanych motywów z humorem oraz ironią w komiksowym wydaniu, gdzie historię Angus McSix i Rhapsody of Fire splatają się fabularnie. Kawałek "Dig Down" z gościnnym udziałem zespołu Van Canto, dodaje charakterystyczne brzmienie oraz wokalne aranżacje, które tworzą hybrydę power metalu z hymnowym wydźwiękiem oraz marszowym rytmie, tworząc efekt metalowego musicalu. Numer "Techno Men" z gościnnym udziałem Turmion Kätilöt łączy ze sobą klubowe beaty, które dominują nad gitarami, tworząc mieszankę disco, techno i cukierkowej popowej estetyki. Słychać tutaj minimalizm gitar, co nie do końca mi pasuje, ale wpada w ucho, poprzez melodyjność. Zespół świadomie robi parodię, z dużą ilością ironii, co też rozbija powagę narracji, ale pokazuje że ten świat jest równie absurdalny, co epicki. Utwór "Ork Zero" ma heroiczne brzmienie z marszowym oraz hymnowym brzmieniem, które buduje wrażenie siły i lojalności oraz chóralnym refrenem, nadając orkowi niemal rycerski majestat. Europejski power metal łączy się z klubową melodią, prezentuje wojownika o złotym sercu, gotowego oddać życie za drużynę z emocjonalną otoczką o filmowym zabarwieniu. Piosenka "Starlight Stronghold" jest epickim power metalem o symfonicznym galopie z klawiszami, oraz heroicznym wokalem opowiadając o wejściu do twierdzy Gwiezdnego Światła, gdzie bohater musi zmierzyć się z własnym lękiem i przeznaczeniem. Kompozycja "Aetheriyja" to instrumentalny przerywnik, który działa jak oddech oraz pełni ważną funkcję, ponieważ otwiera przejście między ziemskim światem bohaterów a kosmiczną narracją Astralnego Oka. Kawałek "Let The Search Begin" jest bardzo epicki z galopem o filmowym napięciem, z kosmicznymi klawiszami, symfonicznymi zacięciem oraz chóralnym refrenem, prezentując determinację oraz rozpoczęcie poszukiwań, w których drużyna naprawdę wyrusza na misję odnalezienia Angusa i konfrontacji z Astralnym Okiem, pokazując działanie, decyzję o dużym rozmachu. W numerze "The Power Of Metal" gościnnie występuje Freedom Call, tworząc triumfalny epicki metal z dużą ilością energii i rozmachu, prezentując manifest metalu jako siły, która prowadzi bohaterów i daje im mocy, oraz jedność drużyny jako Adam, Ork Zero i The Dwarf. Album zamyka kawałek "Into Battle" w instrumentalnym wydaniu, w oparciu o rytmiczne elementy orkiestry, które imitują krok armii, pokazując marsz ku przeznaczeniu, gdzie główny bohater wciela się w prowadzącego drużynę do bitwy co też jest zwiastunem do kolejnego krążka, i stanowi ciekawy cliffhanger historii.
.
"Angus McSix And The All‑Seeing Astral Eye" to świetlisty, kosmiczne, epickie fantasy, w którym power metal splata się z komiksowym fantasy, elektroniką i filmową dramaturgią. To opowieść o drużynie, która wyrusza w astralną ciemność, o bracie uwięzionym w lodzie, o oku, które widzi wszystko, i o świetle, które prowadzi bohaterów przez kolejne rozdziały. Album jest jednocześnie podróżą, próbą i manifestem mocy, opowiedzianym w języku pełnym galopu, syntezatorów i kosmicznego blasku. Album buduje świat za pomocą krystalicznych klawiszy, świetlistych padów, symfonicznych akcentów i galopów, które przeplatają się z elektroniką, a cappella i dance‑metalowymi motywami. To brzmienie, które nie boi się kontrastów, od epickich orkiestracji po komiksowe techno, od marszowych hymnów po ambientowe przejścia. Wszystko jest podporządkowane jednej idei, kosmicznej podróży drużyny McSix. Album kontynuuje historię z debiutu, Angus zostaje uwięziony w lodzie przez Seebulona, a jego brat Adam McSix, cyniczny, zmęczony, niechętny bohater, wyrusza, by go odnaleźć. Towarzyszą mu Ork Zero, lojalny wojownik o złotym sercu, oraz The Dwarf, krasnoludka o wielkiej determinacji. Centralnym motywem jest All‑Seeing Astral Eye, kosmiczna siła, która widzi wszystko i stanowi próg, przez który bohaterowie muszą przejść.
Moja ocena: 4/5

%20Kaine%20-%20Extinctions%20End%20-%2028.06.2026.jpg)
.webp)
Komentarze
Prześlij komentarz