Evig Natt – Vaketimen - (2026)


 

                    Evig Natt, założony w 2003 roku w Karmøy na zachodnim wybrzeżu Norwegii, rozpoczął działalność jako studyjny projekt wokalistki Kirsten Jørgensen i basisty Steina Sunda, do których wkrótce dołączył perkusista Harald Magne Revheim. Zespół zadebiutował w 2007 roku albumem "I Am Silence" (Omvina Records), a trzy lata później wydał "Darkland" (Black Bards), zdobywając międzynarodowe uznanie oraz publikacje w magazynach takich jak Metal Hammer czy Scream. Trzeci album, zatytułowany po prostu "Evig Natt" (2016), otworzył im drogę do tras koncertowych po Europie i Japonii. Muzycznie formacja porusza się na pograniczu gothic doom, progressive metalu i black metalu, czerpiąc inspiracje od Anathemy i My Dying Bride po Swallow the Sun i The Provenance. Członkowie zespołu są również związani z norweskimi filarami sceny Einherjer i Enslaved, co dodatkowo osadza Evig Natt w ciężkim, skandynawskim dziedzictwie. Po dziesięciu latach milczenia grupa powróciła z albumem "Vaketimen", zawierającym dziesięć utworów i blisko pięćdziesiąt minut mrocznej, emocjonalnie gęstej muzyki. 

 

                    Utwór "Shimmer" jest bardzo klimatyczny, chłodny oraz mroczny, trzymając moment zawieszenia, nostalgii oraz melancholii w filmowym odcieniu. Piosenka "Last Of The Light" ma w sobie dużo emocji w przestrzennym wydaniu, dotykając tematu pożegnania oraz akceptacji nieuchronności, pokazując gotycki doom metal, ambient oraz kinowe oblicze. Piosenka "Death" prezentuje gotycko - doomowy klimat z mrocznymi odcieniami, dotykając tematyki rozpadu więzi, utraty sensu, budując obraz żałoby. Kompozycja "Når Lyset Svikte" jest powolna, gęsta w chłodnym wymiarze, prezentuje smutek, rezygnację, ból z emocjonalnym wydźwiękiem. Kawałek "Gråtaslaget" jest w pełni instrumentalny, mając w sobie ambientowo - folkowe oblicze z delikatnymi smyczkami z napięciem. Numer "Sorrow My World" jest rozbudowany i emocjonalny z narastającą filmową atmosferą, która gęstnieje, tworząc poczucie bólu, melancholii oraz rezygnacji, mają w sobie dużo żalu, oraz wypalenia. Utwór "In The Darkness" jest intymny, mroczny, ale też delikatny, tworząc wrażenie zawieszenia, dotykając samotności oraz izolacji. Piosenka "Eahparas" z narastającym obliczem, gęstą atmosferą oraz emocjonalną otoczką, dotyka rozpadu, utraty oraz zanurzenia się w mrok. Kompozycja "Tallemaja" ma ciężką atmosferę z subtelnymi folkowymi akcentami, dodając temu nordycką, baśniową aurę, dotykając tematycznie leśnej istoty lub ducha zakorzenionych w skandynawskich podaniach. Kawałek "At The End Of The Night" łączy ze sobą melancholię, mrok oraz filmową atmosferę w spójną opowieść z chłodnym wydźwiękiem, gdzie czuć smutek, tęsknotę oraz zmęczenie. 


                    "Vaketimen" to spójna, mroczna opowieść o zaniku światła, zbudowana na gotycko‑doomowym brzmieniu, chłodnych klawiszach i skandynawskiej melancholii. Album łączy ciężkie, emocjonalne utwory z ambientowymi interludiami, tworząc ciągłą nocną narrację o utracie, żałobie, wypaleniu i samotności. To płyta, która nie szuka katharsis, raczej prowadzi przez powolne zanurzanie się w ciemność, aż do jej pełnej akceptacji.

Moja ocena: 4/5

 

Komentarze

Popularne posty