Stormzone - Immortal Beloved - (2026)
Zespół Stormzone pozostaje niezwykle płodny od momentu powstania w 2004 roku, ma na koncie siedem albumów, a teraz powrócił z najnowszym "Immortal Beloved", wydanym nakładem Escape Music. Ich styl niezmiennie opiera się na mieszance klasycznego hard rocka i melodyjnego heavy metalu. Jedynym członkiem oryginalnego składu pozostaje frontman John "Harv" Harbinson, natomiast gitarzysta David Shields, współzałożyciel grupy, powrócił do zespołu w ubiegłym roku. Sekcję rytmiczną tworzą najnowsi muzycy Stormzone, perkusista Peto Uhrin oraz basista Jan Uhrin. Stormzone to formacja ukształtowana przez lata intensywnego koncertowania, od występów na Sweden Rock, Firefest czy Wacken, po trasy u boku Saxon, Y&T, Stryper i Tesli. To doświadczenie przekłada się na 13‑utworową eksplozję klasycznego metalu, w której słychać zarówno sceniczną pewność, jak i kompozycyjną dojrzałość. Album wyróżnia się również efektowną oprawą graficzną autorstwa studia Rodneya Matthewsa, idealnie oddającą charakterystyczne dla Stormzone połączenie mocy, melodii i lekkiej chropowatości.
Utwór "Titanic (Steel Meets Ice)" od samego początku atakuje galopujący połączeniem heavy i power metalu w duchu Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metalu, w melodyjnym wydaniu, budując napięcie, szybkim tempem oraz epicką grą, koncentrując się na katastrofie Titanica. Słychać tutaj inspirację Iron Maiden, Saxon czy Nocturnal Rites, tworząc opowieść o nieuchronności losu i heroizmie w obliczu żywiołu. Piosenka "Tyrannosaur (Screaming In The Night)" w mrocznym wydaniu uderza z wyrazistą siłą, budując klimat nocnego pościgu i nieustannego zagrożenia z adrenaliną oraz instynktem przetrwania. Wszystko podane w dynamicznym wydaniu walki o życie, osadzonym w metaforycznym legowisku tyranozaura. Kawałek "My Immortal Beloved" ma w sobie podniosłe oraz melodyjne granie w klasycznym heavy metalowym wydaniu z power metalową energią, tworząc epicką narrację o romantycznym dramatyzmie. Słychać tutaj wpływ połączenia Iron Maiden, Judas Priest oraz melodyjnego power metalu w podniosłym wydźwięku. Numer "Stand In Line" trzyma się energetycznego podejścia w duchu Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metalu, łącząc z bardziej współczesną power metalową mocą, pokazując determinację oraz solidarność oraz nieugiętość wobec presji. Utwór "The Hammer Has To Fall" trzyma się melodyjnego heavy metalu z klawiszowymi akcentami, o nieuchronności konfrontacji z dużą ilością dramatyzmu oraz intensywności. Piosenka "Hands Held High" w hymnowym wydaniu uderza podniosłym i klimatycznym granie celebrując dumę i emocjonalną siłę, wpisując się w bojowy charakter z melodyjnym podejściem. Kawałek "Iron Clad" ma w sobie agresywne i energetyczne podejście z ciężkością oraz szybką grą, tworząc obraz niezłomności i metalowego pancerza, który nie pęka pod presją, w bitewnym oraz koncertowym charakter, tworząc manifest nieustępliwości. Numer "Blood And Tears" wybrzmiewa melancholijnie oraz bardzo fortepianowa, gdzie zdecydowanie jest czas, na piękną balladę w dramatycznym wydaniu, tworząc atmosferę bólu oraz wewnętrznego rozdarcia z podniosłym charakterem. Utwór "The Reckoning" ma w sobie szybkie i agresywne granie z ekspresyjnym wydaniu, tworząc charakterystyczne uderzenie w rozpędzonym rytmie. Piosenka "The Light Of Day" trzyma się epickiego połączenia heavy i power metalu z klawiszowym wstępem oraz nieustannym tempem z podniosłą narracją o triumfalnym charakterze z heavy metalowym granie oraz power metalową mocą, tworząc atmosferę przełomu oraz wyjścia z mroku ku jasności. Kawałek "Until I Found You" prezentuje w sobie szybki oraz melodyjny heavy i power metal z charakterystyczną grą zespołu, opowiadając o odnalezieniu siły, lub osoby, która odmienia biega wydarzeń z emocjonalnym przebiegiem. Numer "Heart On Fire" ma w sobie melodyjne podejście z wyraźnymi zmianami tempa oraz oparciu na chwytliwych riffach, opowiadając o wewnętrznej determinacji i emocjonalnej sile. Album zamyka utwór "Facing Time" z wyrazistą grą, pełną energii oraz koncertowego stylu w pełnym galopie, tworząc atmosferę finałowej konfrontacji, dotykając nieuchronności czasu oraz odpowiedzialności.
"Immortal Beloved" to mocny, melodyjny i pełen charakteru album, który łączy klasyczne heavy metalowe brzmienie z power‑metalową energią. Zachwyca wokalem, gitarami, dynamiką i konsekwencją stylistyczną, a jego najlepsze momenty dorównują czołówce europejskiego power/heavy metalu. Zespół wrócił do do swojej najmocniejszej tożsamości czyli do klasycznego heavy metalu opartego na Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metal w pełnym galopie.
Moja ocena: 4,5/5
.jpg)
.jpg)

Komentarze
Prześlij komentarz