Heavenfall - Thorn - (2026)
Heavenfall to zespół założony w 2003 roku przez czwórkę nastoletnich przyjaciół, którzy od początku traktowali ciężką muzykę jako sposób wyrażania siebie. Z czasem ich surowe, instynktowne początki przekształciły się w świadomie budowaną tożsamość opartą na klasycznym heavy i thrash metalu, wzbogaconym o mroczniejsze, bardziej introspektywne elementy. Lata pracy, koncertów i pisania materiału doprowadziły do wydania debiutu "Falling From Heaven" w 2012 roku, przyjętego pozytywnie przez publiczność i media, a następnie EP‑ki "The Besiders" w 2017 roku, która pokazała dojrzalsze kompozycje i większą emocjonalną głębię. Intensywna działalność koncertowa, u boku takich zespołów jak Q5, Domine, Elvenking czy Crying Steel, umocniła ich pozycję na europejskiej scenie. Teraz 15 maja zespół powróci z najnowszym wydawnictwem "Thorn".
Utwór "Squall‑led" od samego początku atakuje heavy metalowy uderzeniem z energicznymi riffami z dynamicznym tempem oraz mroczniejszym thrash metalowy granie, wyczuwalne są tutaj inspirację Nevermore, Iced Earth i Savatage. Tekstowo opowiada o metaforze burzy jako symbolu trudnych doświadczeń oraz konfrontacji z własnymi błędami i emocjami. Piosenka "Sudden Zenith" łączy soczysty power metal rodem z lat 90 -tych z heavy metalowym brzmienie, z szybkim uderzeniem oraz intensywnością kojarzoną z Iced Earth, opowiadając o poczuciu przekroczenia własnych ograniczeń. Kompozycja "No Candlelight" ma w sobie wolniejsze, ale wyraźnie mroczne oblicze z melancholijnymi melodiami, tekstowo koncentrując się na poczucie braku kierunki, samotności i rezygnacji. Kawałek "This Illusion" trzyma napięcie, emocje, a niepokojące melodie budują atmosferę wewnętrznego konfliktu z mroczniejszym obliczem, słychać tutaj inspirację Nevermore oraz Evergrey, co też nadaje psychologiczny ciężar, opowiadając o pękającej iluzji, w której bohater musi skonfrontować się z prawdą. Numer "Left Apart" trzyma się melancholijnego podejścia, tworząc atmosferę emocjonalnego rozdarcia, w którym brzmieniowo słychać heavy metal z mroczniejszym melodyjnym metalem z gęstym klimatem. Tekstowo opowiada o samotności, próbie zrozumienia, dlaczego coś ważnego się skończyło. Utwór "Lingering Under The Acid Rain" ma w sobie ciężkość, szorstkość oraz surowość, tworząc klaustrofobiczną atmosferę. Słychać tutaj inspirację Evergrey, Katatonią i Sentenced, co nadaje charakter emocjonalnego zmęczenia, opowiadając o utknięciu w toksycznym środowisku. Piosenka "Midwinter In July" trzyma się chłodnego oraz melancholijnego podejścia z emocjonalnym zawieszenia, stawiając na wewnętrzne napięcie. Kompozycja "Ora Pro Nemine" ma w sobie podniosłą atmosferę z dramatycznym ujęciem, tworząc atmosferę modlitwy kierowej w pustkę, nadając ton żalu, winy. Kawałek "Midnightingale" ma w sobie filmowego oraz melancholijnego zacięcia, tworząc narastającą dramaturgię o poszukiwaniu światła w mroku, nadając charakter nocnej wędrówki pełnej tęsknoty oraz delikatniej nadziei. Numer "The Wind Chimes Garden" ma w sobie dużo refleksji oraz przestrzennego podejścia z naciskiem na subtelne rozwijanie melodii z łagodną oraz nastrojowego odsłoną. Album zamyka ponad ośmiominutowy utwór "Stramonium" z progresywnym oblicze oraz psychodelicznym ujęciem tworząc atmosferę rozpadu świadomości z mrocznym wydźwiękiem.
"Thorn" to spójna, mroczna i emocjonalnie gęsta podróż przez melancholię, introspekcję i narastające napięcie. Heavenfall łączy atmosferyczny melodic metal z progresywnym mrokiem, tworząc album, który działa jak jedna opowieść, od ciężaru i klaustrofobii, przez nocne wędrówki i chwile ulotnego ukojenia, aż po psychodeliczne odrealnienie finału. To dojrzała, konsekwentnie zbudowana płyta, która zostawia słuchacza w stanie refleksyjnym.
Moja ocena: 4/5

.jpg)

Komentarze
Prześlij komentarz