Nefastis - Shadows At The Light Of Dawn - (2026)
"Shadows At The Light of Dawn" ukazuje Nefastis jako zespół, który świadomie rozwija swoje brzmienie w stronę monumentalnego, symfonicznego ekstremalnego metalu. Ich muzyka łączy ciężar death metalu z filmową przestrzenią i melodyjną dramaturgią, tworząc gęste, wielowarstwowe kompozycje balansujące między agresją a nastrojowością. Album brzmi jak opowieść rozgrywająca się na styku światła i mroku intensywna, epicka i emocjonalnie naładowana. Zespół pochodzi z Włoch, a jego obecny skład to: Simone Colombo (wokal, gitara), Andrea Lenzi (gitara), Fulvio Manganini (bas) i Claudio Invidia (perkusja). Ta czwórka odpowiada za charakterystyczne połączenie technicznej precyzji, melodyjnej wrażliwości i symfonicznej głębi, które definiują brzmienie płyty. Założony w 2008 roku zespół Nefastis zadebiutował w 2014 roku albumem koncepcyjnym "De Diebus Fastis, Nefastis, Infaustis", teraz po 12 latach powróci z najnowszym wydawnictwem "Shadows At The Light Of Dawn". Okładka krążka przedstawia trzy unoszące się, zakapturzone postacie zawieszone nad zrujnowanym, postapokaliptycznym miastem. Burzowe niebo, błyskawice i dym tworzą atmosferę grozy i nadciągającej katastrofy, a sylwetki wyglądają jak nadnaturalni strażnicy obserwujący upadek świata. Kontrast między monumentalnymi figurami a ruinami pod nimi podkreśla motyw walki światła z mrokiem, a ostre, ogniste logo zespołu dodaje całości agresji i intensywności.
Utwór "Cosmic Silence At The Edge Of The New World" od samego początku tworzy filmową i mroczną energię, w postaci instrumentalnego intra, które buduje atmosferę kosmicznej pustki, z nieco ambientowym wydaniu oraz atmosferą pełną napięcia. Przechodząc dalej piosenka "Shadow Spell" prezentuje symfoniczno - deathmetalowe oblicze z agresywnymi riffami, szybkim tempo oraz potężnymi growlami z monumentalną otoczką. Klimat pomiędzy brutalnością a epicką przestrzenią robią dodatkową robotę z mroczno - złowieszczą aurą. Kawałek "Seduced By The Beauty Of The Darkness" łączy ze sobą ciężar symfonicznego death metalu z melancholijną oraz hipnotyczną atmosferą, ponownie pojawia się kontrast, który buduje klimat oraz wewnętrzny konflikt. Numer "Absence Of Illumination" jest mroczny, klimat, posiada ciężar, monumentalność, atmosfera jest przytłaczająca oraz pozbawiona nadziei. Utwór "Tears Of The Past" prezentuje się godnie, z ciężką, emocjonalnymi reakcjami takimi jak żal, tęsknota oraz utrata świadomości. Brutalność, agresywne granie jest tutaj wszechobecne. Muzyka łączy ze sobą ciężkość z melancholijnymi warstwami symfonicznymi, z refleksyjnym podejściem. Piosenka "Vortex Of Light" jest żywiołowa oraz wprowadza chaos, z dynamicznym brzmieniem i energetycznym podejście z dużą ilością intensywnego grania. Z kolei kawałek "Lights Of Dawn" prezentuje się również klimatycznie i robi wrażenie pod względem atmosfery, a wszystko podane w instrumentalnej formie, co jeszcze bardziej wzmacnia i potęguje przebojowość i melodyjność za pomocą brzmienia. Numer "Alone Again" ma w sobie pazura, ciężkość, agresję oraz mocne uderzenie bez końca. Utwór "Stardust" ma przestrzeń, melancholię, melodyjne podejście z kontemplacyjnym charakter, a ciężkość jest tutaj bardzo odpowiednio wyważona. Słychać tutaj dużo refleksji, ale też nie brak tutaj frontalnej mocy. Piosenka "Blackened Vision" jest muzycznie jednym z najbardziej intensywnych, potęgując poczucie rozpadu, agresywnego podejścia, gęsty riffów oraz atmosfery klaustrofobii. Kawałek "Collapsing Dream" trzyma poziom, tworząc atmosferę zawieszenie, ale nie brak tutaj agresji z mocą. Album kończy numer "Flowers Swept Away By The Autumn" w melancholijnej otoczce i aurze, z dużą ilością wyrazistej mocy, a kontrast pomiędzy łagodnym kobiecym wokalem a męskim growlem wzmacnia efekt końcowy.
"Shadows At The Light Of Dawn" to ambitny i konceptualny album łączący ciężar death metalu z symfonicznymi i progresywnymi elementami, który sprawia przyjemność przy odsłuchu i ma wiele interesujących momentów, ale jednocześnie nie wyznacza nowego standardu w gatunku. Fani mrocznych, epickich opowieści i dużych aranżacji powinni tu znaleźć wiele do odkrycia, choć krytycy sugerują, że zespół ma jeszcze potencjał, by w przyszłości sięgnąć po bardziej przełomowe rozwiązania.
Moja ocena: 3,5/5

.jpg)

Komentarze
Prześlij komentarz