Takatak - Influx - (2026)


 

                    Pakistański Takatak od kilku lat udowadnia, że scena metalowa w ich kraju potrafi brzmieć świeżo, bezkompromisowo i zaskakująco światowo. "Influx" tylko to potwierdza. Zespół, wywodzący się z Lahaur, łączy w swojej muzyce potężne, precyzyjnie wycyzelowane brzmienie z charakterystyczną dla progresywnego metalu dbałością o detale. Gitary tną tu przestrzeń chirurgiczną dokładnością, perkusja pulsuje z matematyczną dyscypliną, a całość spina nowoczesna, masywna produkcja, która nie gubi jednak organicznej energii.  

 

                    Utwór "Free Fall" pokazuje stan, w którym człowiek rozpada się emocjonalnie, oraz traci kontrolę, o nowoczesnym progresywnym brzmieniem z metalowym zacięciem oraz djentowym pazurem. Przestrzenność, melodyjność, agresywne podejście robią tutaj dodatkową robotę. Z kolei piosenka "Let You Know" również trzyma poziom, z atmosferą bardzo ciężką, ale też melancholijnym podejście z nowoczesnym klimatem, oraz melodyjnym graniem. Kawałek "Quid Pro Quo" wybrzmiewa agresywnie, technicznie, ostro oraz intensywnie, podkreślając konflikt oraz napięcie opowiadając o relacji opartej na manipulacji oraz ukrytych oczekiwaniach, nie brak tutaj przebojowości i chwytliwości. Numer "Okazaki" z gościnnym udziałem Keshava Dhara, robi robotę, bardzo progresywnym podejście, budując stopniowe napięcie, wręcz dynamiczne oraz przestrzenne. Utwór "Not Worthy" ma w sobie melodyjny klimat z progresywną wrażliwością, stawiając na emocjonalną stronę z bardziej nastrojową otoczką z refleksją nad niską samooceną i próbą odzyskania poczucia wartości. Piosenka "Contact" opowiada o przebudzeniu oraz o tym człowiek zaczyna naprawdę konfrontować się z własnym wnętrzem, a wszystko podane w epicko rozwijającej się opowieści z napięcie, ciężkim brzmienie oraz melodyjnym obliczem z dużą ilością przejść i zmian tempa. Podobnie w kawałku "Invasion" prezentuje wyraziste, mocno i konkretnie z narastającym lękiem, klimatem bardzo intensywnym, wręcz niepokojącym. Album zamyka numer "Light" opowiadając o wychodzenia z ciemności, podkreślając pozytywną aurę brzmienie i emocji. Słychać jak podnosi na duchu w progresywno metalowej stylistyce z dumą wieńczy dzieło. 



                    "Influx" to album, który pokazuje Takatak jako zespół w pełni świadomy własnej tożsamości i gotowy, by wyjść poza lokalną scenę. To materiał imponujący rozmachem, techniką i produkcją, ale jednocześnie zaskakująco przystępny progresywny metal podany w formie, która nie przytłacza, lecz wciąga. Każdy utwór dokłada tu własny akcent, raz bardziej agresywny, raz bardziej melodyjny, czasem wręcz filmowy. Mimo tej różnorodności całość pozostaje spójna, jakby zespół prowadził słuchacza przez starannie zaplanowaną podróż dźwiękową. "Influx" to dowód, że Takatak nie tylko świetnie opanowali język współczesnego metalu, ale potrafią mówić nim w sposób oryginalny i pełen charakteru album zostawia po sobie wrażenie dopracowanego, ambitnego i przede wszystkim autentycznego dzieła.

Moja ocena: 3.5/5

 

Komentarze

Popularne posty