Valiant Sentinel – Neverealm - (2026)
Zespół Valiant Sentinel pochodzący z Grecji, grający połączenie heavy i power metalu, powrócił po 5 latach przerwy z najnowszym wydawnictwem "Neverealm". Na albumie zespół przenosi nas w fantastyczną krainę bitew, królestw. Album prezentuje znakomity skład: Veandok na wokalu, Panos Manikas na basie i światowej sławy perkusista Frederik Ehmke z Blind Guardian. Wśród gości specjalnych znaleźli się Zak Stevens (Savatage, Circle II Circle) i Laura Guldemond (Burning Witches). Sama okładka jest bardzo klimatyczna oraz mroczna, która jest autorstwa Remedy Art Design, zmiksowana i masterowana przez George’a Nerantzisa.
Utwór "War In Heaven" już od samego początku uderza bardzo potężnie i wyraziście z mocą power metalowej energii, oraz zadziornym wokalem. Tytułowa piosenka "Neverealm" z gościnnym udziałem wokalistki Burning Witches Laury Guldemond który jest ognisty, energetyczny oraz bardzo chwytliwy. Duet damsko - męski daje poczucie zadziorności, pazura oraz dużej ilości przebojowości. Kawałek "Mirkwood Forest" jest mroczny i złowieszczy, oraz dalej pobudza do działania, ale jest tutaj sporo tajemniczego klimatu i atmosfery. Podobnie jak numer "The Underdark" który jest chóralny, mocny, galopujący i chwyta za serce. Zespół doda o najdrobniejsze szczegóły. Krótki utwór "To Mend The Ring" daje poczucie spokojnej ballady. Piosenka "Elden Lord" jest zdecydowanie żywiołowy, energetyczny i atakuje power metalową mocą, pędzi w klimatycznym kierunku. Kawałek "Come What May" świetnie buduje nastrój z melodyjnością, gra na akustycznej gitarze jest niesamowicie piękna. W numerze "Arch Nemesis" występuje gościnnie wokalista Zak Stevens. Słychać tutaj bardzo dużo mocy oraz wyrazistości, a efekt potęgują symfoniczne elementy oraz ciężka gra riffów. Album zamyka najdłuższy utwór na płycie "The Battle Of Hornburg" który jest niezwykle majestatyczny oraz epicki z dumą wieńcząc płytę.
Zespół Valiant Sentinel powrócił w dobrym stylu, prezentując zestaw epickich opowieści z energią oraz sporą ilością symfonicznej gry z power metalową zadziornością. Słychać doskonale, że płyta ma w sobie dużo dramatyzmu oraz buduje napięcie.
Moja ocena: 4/5

.jpg)

Komentarze
Prześlij komentarz