For My Pain… - Buried Blue - (2026)
For My Pain... to zespół muzyczny, który powstał w Oulu, Finlandii, w 1999 roku z inicjatywy Altti Veteläinena i Petri Sankala. Do współpracy zaprosili swoich przyjaciół z innych zespołów, Tuomasa Holopainena z Nightwisha, Lauri Tuohimaa z Charona i Embraze. Po rozpadzie Eternal Tears of Sorrow do współpracy dołączył inny muzyk z tego zespołu, Olli-Pekka Törrö oraz Juha Kylmänen z Reflexion. W 2003 roku wydał swój debiut "Fallen", a ponad dwie dekady później powrócił z najnowszym wydawnictwem "Buried Blue", aby uczcić wydanie tego krążka , zespół wyruszy w pięciodniową trasę promującą album po Finlandii.
Utwór "Hungry For Desire" od samego początku atakuje gotycką i przebojową warstwą muzyczną, charakterystyczny wokal, brzmienie, potęgują efekt mroku i złowieszczego podejścia, momentami można tutaj poczuć inspirację zespołem HIM. Chóralne śpiewy wzbogacają nastrojowość. Piosenka "Windows Are Weeping" rozpoczyna się od pozytywki, oraz folkowych wpływów z nostalgicznym podejście, oraz słychać wyraźnie przebojowości, nastrojowość oraz silne emocje z gościnnym udziałem Troya Donockleya. Kawałek "WitchBitch Elite" posiada zimny powiew gotyckiej duszy, z dużą ilością klimatycznej mocy. Numer "Child Of The Fallen" prezentuje melancholijne podejście z napięciem, emocjami oraz ciekawymi klawiszami. Utwór "Gone Tomorrow" niepokoi dalej w emocjach, brzmieniu, i nastroju. Piosenka "Time Will Heal Our Wounds" mknie w spokojnym tonem i rytmie. Kawałek "Tether" jest z gościnnym udziałem wokalistki Riny Rinkinen. Duet damsko - męski prezentuje się tutaj naprawdę godnie i starannie w gotyckiej aurze. Numer "Isle Of Solitude" kontynuuje nastrojową ucztę, w poczuciu tęsknoty. Utwór "Recoil Into Darkness" uderza ciężkością, klimatem, smutkiem oraz nostalgią, ale też ma w sobie dużo balladowych odniesień. Podobnie w podobnej stylistyce jest również kawałek "Black Calla Lilies". Najdłuższa piosenka na płycie "Burnt-Out Sun" z groźną atmosferą wieńczy wydawnictwo w klimatycznej aurze.
Zespół For My Pain... powrócił w wielkim stylu, kontynuując charakterystyczne brzmienie, oraz nordyckie wpływy. Dużo tutaj nastrojowości, emocji oraz klimatycznej podróży w nieznane.
Moja ocena: 4/5

.jpg)

Komentarze
Prześlij komentarz