Sarayasign – Shadows Of The Dying Light - (2025)


 

                    Sarayasign pochodzi z Örebro w Szwecji i oferuje nam nie tylko fantastyczną muzykę, ale także wspaniałe opowieści o starożytnych krainach, epickich bitwach i odkupieniu. Ten album "Shadows Of The Dying Light" to trzeci rozdział sagi, a skład zespołu, który to wszystko opowiada, to: Stefan Nykvist – wokal, Jesper Lindbergh – perkusja, gitara, instrumenty klawiszowe (założyciel zespołu), Peter Lundin – gitara, Daniel Lykkeklev – gitara basowa i instrumenty klawiszowe.  

 

                    Utwór "Worlds Apart (Shadowlands)" jest od samego początku bardzo przebojowy, melodyjny i narastający. Piosenka "Watching It Burn Away" jest ciężki, wyrazisty oraz posiada epicki refren, i świetne solówki gitarowe. Kawałek "Shades Of Black" również prezentuje wysoki poziom, i trzyma się tego, z progresywnymi elementami. Słychać tutaj nieco barwy wokalnej Jorna Lande. Muzycznie i brzmieniowo jest tutaj naprawdę bardzo dobrze. Numer tytułowy "Shadows Of The Dying Light" jest bardzo filmowy, nastrojowy i klimatyczny. Początek jest spokojniejszy, a potem wybucha w przebojowość i melodyjność. Utwór "From Ashes" jest bardzo bezpośredni z melodyjną otoczką oraz progresywnymi elementami. Piosenka "The Wanderer" jest balladowy oraz epicki, ze zmianami tempa i czaruje swym poziomem. Kawałek "One Last Cry" jest klimatyczny, wprowadza nostalgiczną atmosferę, a potem ma w sobie filmowo - dramatyczną otoczkę z epicką grą. Numer "The Nameless Ones" jest dynamiczny, progresywny i wyrazisty. Utwór "Coming Home" jest ekspresyjny, klimatyczny i melodyjny. Piosenka "Walk Alone" nie zwalnia tempa, i przyspiesza, zaraża chwytliwością i przebojowością. Kawałek "Bleeding Hope" jest również epicki i klimatyczny, a numer "Throne Of Gold Part III – The Hidden Portal" który jest najdłuższym na płycie z dużą werwę wieńczy płytę w epickim stylu. 

 

                        Album "Shadows Of The Dying Light" jest ciężki, wyrazisty i klimatyczny i bardzo filmowy. To melodyjna precyzja w najlepszym wydaniu.

 

Moja ocena: 4/5  

 

  



 

Komentarze

Popularne posty