Helms Deep - Chasing The Dragon - (2025)


 

                    Helms Deep zrobił furorę swoim debiutem "Treacherous Ways", dzięki hołdzie dla speed metalu z lat 70 oraz 80. Zespół powstał w 2017 roku. Po dwóch latach przerwy powrócili z najnowszym wydawnictwem "Chasing The Dragon". 

 

                    Album otwiera utwór "Wing Chun" pełni rolę klimatycznego wprowadzenia w stylu azjatyckim. Piosenka "Black Sefirot" pokazuje galopujący klasyczny heavy metal z mroczną otoczką z szorstkością. Kawałek tytułowy "Chasing The Dragon" ewidentnie pokazuje moc i szybkość, dużo tutaj wpływów muzyki Judas Priest. Numer "Craze Of The Vampire" co ciekawe łączy wiele inspiracji w stylu Ygnwie J. Malmsteena, wczesnego Iron Maiden, Black Sabbath z czasów Dio. Wszystko tutaj jest spójne oraz imponująco zagrane. Utwór "Cursed" ma coś w sobie z Metalliki z czasów "Ride The Lightning", z dużą ilością heavy metalu który podnosi na duchu. Piosenka "Flight Of The Harpy" prezentuje się bardzo godnie z dużą ilością porywających melodii i dźwięków w speed metalowym wydaniu. Kawałek "Frozen Solid" z wyraźnym wpływami Judas Priest jest świetny. Z kolei w numerze "Necessary Evil" słychać dużo amerykańskiego power metalu z epicką otoczką i spójnością. Utwór "Red Planet" prezentuje bardziej progresywne oblicze z elementami niepokoju oraz psychodelicznego podejścia. W piosence "Seventh Circle" bardzo mocno słychać wpływy i hołd dla amerykańskiego power metalu. Album zamyka kawałek "Shiva's Wrath" który jest w pełni instrumentalny ma mistyczne oblicze z orientalnymi wpływami oraz metalowym uderzeniem.



                    Helms Deep zdecydowanie oddaje hołd dla metalu lat 80 - tych z dużą ilością chwytliwości, melodyjności oraz epickości, ale słychać nowoczesne brzmienie z bezkompromisową energią.
 
 
Moja ocena: 4/5   

 

Komentarze

Popularne posty